*Harry's POV*
- Witamy państwa w "Poranek z Gwiazdami"! - usłyszałem głos dziennikarza w telewizji. - Dzisiaj odwiedzi nas James Arthur, którego singiel podbija pierwsze miejsca list przebojów! Opowie o...
- Harry! Wyłącz ten telewizor! Spać nie można! - krzyczała moja matka z pokoju obok. Posłusznie wyłączyłem sprzęt i wyszedłem z mieszkania. Zaraz pewnie wróci ojciec, co oznacza, że będzie awantura więc lepiej wtedy nie być w domu. Skierowałem się w stronę bloku Nialla. W świetle ulicznych latarni widać było powoli spadający śnieg, a pod nogami szeleściły dawno już opadnięte liście gdzieniegdzie przykryte białym puchem.
- Dzień dobry pani? Zastałem Niallera? - spytałem kiedy mama przyjaciela otworzyła mi drzwi.
- Tak, wejdź Harry. Jest u siebie. - odpowiedziała. Nie zmarzłeś za bardzo? Już zaczyna się zima, a ty w samej koszulce. Może zrobię ci herbaty?
- Z chęcią. Dziękuję. - ta kobieta ratuje mi życie. Jest mi potwornie zimno, no ale co mam zrobić jak jeszcze kurtki nie kupiłem? Muszę czekać na pieniądze od Gemmy, które wyśle mi za tydzień.
- Cześć Hazz. Co ty tak późno dzisiaj? - przywitał mnie Horan.
- Nie ważne. Czego się uczysz?
- Historii, jutro test. Umiesz cokolwiek?
- Nie idę jutro do szkoły.
- Harry, wyleją cię. Nie możesz tak ciągle opuszczać lekcji...
- A ty nie możesz się tak ciągle wpieprzać w moje życie. To moja sprawa! - krzyknąłem. Tak naprawdę to nie idę do szkoły, żeby móc pójść do pracy, ale nie będę mu tego tłumaczył, bo i tak nie zrozumie.
- Harry! Nialler! Chodźcie na kolację! - usłyszeliśmy z kuchni i obrażeni na siebie nawzajem ruszyliśmy do jadalni. Potem wróciłem do domu. Na szczęście rodzice spali i nie zauważyli, że tak późno przyszedłem. Następnego dnia zaczynałem już o siódmej, bo musiałem jeszcze posprzątać. Kiedy przyczepiłem kartkę z napisem 'OTWARTE' do drzwi, chwilę później była już niezła kolejka.
- Dzień dobry. Poproszę bagietkę i dwie bułki z ziarnami. - usłyszałem po drugiej stronie lady.
- Już podaję.
- Ej, a ty nie powinieneś być teraz w szkole? Ile ty masz lat? - spytał ten sam mężczyzna.
- Nie, nie powinienem. Coś jeszcze? Bo kolejka jest. - odpowiedziałem dając mu do zrozumienia, żeby sobie poszedł.
- Harry, nie wolno tak ostro traktować klientów. - usłyszałem za sobą głos mojej szefowej. - Pewnie nie zauważyłeś ale to był Liam Payne z Poranku z Gwiazdami! Uwielbiam go! On jest taki przystojny...
- Aha. Fajnie. Bardzo mnie to cieszy, a teraz przepraszam ale pozostali klienci się niecierpliwią. - powiedziałem i poszedłem obsłużyć ludzi stojących w kolejce.
"Louis POV*
- Lou, mówię ci, że ten chłopak pracuje zamiast chodzić do szkoły. - wmawiał mi Payne. - Musi zarabiać za całą rodzinę.
- Takich dzieciaków jest tysiące, a ty się akurat na tym jednym uwziąłeś. Może to piekarnia jego mamy, a on się zerwał i sobie dorabiał. Może tylko wyglądał na szesnaście lat, a tak naprawdę ma dziewiętnaście. Odpuść sobie...
- Ja wiem swoje! I ja mu pomogę!
- Ciekawe jak to zrobisz? Co, będziesz go śledził? - zapytałem w ironią w głosie.
- Tak, dokładnie. Będę za nim chodził cały dzień i udowodnię ci, że mam rację! - powiedział ostro i wyszedł z mojej garderoby przy tym trzaskając drzwiami. Zdziwi się jak ten chłopak po pracy wsiądzie do nowego Alfa Romeo i pojedzie do swojej olbrzymiej willi. On jest nienormalny... Przecież nawet jeśli, to ten chłopiec na pewno nie będzie szczęśliwszy jak go do domu dziecka wrzucą. Ciekawe co wymyśli nasz 'Święty Payne'.
Kolejny rozdział prawdopodobnie dopiero po 7 sierpnia. Bardzo przepraszam, że tak długo nie będę nic dodawać :( mam nadzieję, że nie zapomnicie o tym blogu ;) ale jakbyście zapomnieli, to podajcie swoje tt, a ja do Was napiszę jak będzie next :D mój tt - @mroczek_ola
xoxo /Alex
poniedziałek, 22 lipca 2013
czwartek, 18 lipca 2013
Larry Story - Prolog
*Harry's POV*
Rodzina? A co to? Powiedz mi, bo ja nie wiem... Mój ojciec pije, moja matka ćpa. To jest rodzina? A nie, przepraszam. Jest jeszcze Gemma, moja starsza siostra, jedyna osoba, która mnie kocha. Zawsze mówiła, że jak będzie pełnoletnia to mnie stąd zabierze. Znajdzie pracę, kupi mieszkanie i będę z nią mieszkał. A teraz co? Ma dwadzieścia lat, pracuje na zmywaku, a mieszka u przyjaciółki. Zostawiła mnie... Ciągle mówi, że jestem dla niej najważniejszy i przed wszystkim mnie obroni. Ciekawe...
*Louis POV*
Rodzina? Nie posiadam tak owej. Mam pracę i to mi wystarcza. Nie chcę rodziny, nie chcę mieć dzieci, nie chcę mieć żony. Chcę być wolnym mężczyzną, który może każdą noc spędzać z inną kobietą. A praca? To ona jest dla mnie teraz najważniejsza. Dzięki niej mam pieniądze, sławę... Czyli coś, co daje mi szczęście. Jest jeszcze fundacja. Może i lubię pomagać ludziom, ale to był pomysł Liam'a. To on mnie do tego wkręcił. Powiedział: 'Chodź Lou! Będzie fajnie! Pomożemy tylu ludziom!'. On ma bardzo dobre serce. Co innego ja, chyba tylko udaję takiego świętego. Chociaż, sam już nie wiem...
Wiem, spierdoliłam to xD rozdziały będą lepsze :D obiecuję ;)
Rodzina? A co to? Powiedz mi, bo ja nie wiem... Mój ojciec pije, moja matka ćpa. To jest rodzina? A nie, przepraszam. Jest jeszcze Gemma, moja starsza siostra, jedyna osoba, która mnie kocha. Zawsze mówiła, że jak będzie pełnoletnia to mnie stąd zabierze. Znajdzie pracę, kupi mieszkanie i będę z nią mieszkał. A teraz co? Ma dwadzieścia lat, pracuje na zmywaku, a mieszka u przyjaciółki. Zostawiła mnie... Ciągle mówi, że jestem dla niej najważniejszy i przed wszystkim mnie obroni. Ciekawe...
*Louis POV*
Rodzina? Nie posiadam tak owej. Mam pracę i to mi wystarcza. Nie chcę rodziny, nie chcę mieć dzieci, nie chcę mieć żony. Chcę być wolnym mężczyzną, który może każdą noc spędzać z inną kobietą. A praca? To ona jest dla mnie teraz najważniejsza. Dzięki niej mam pieniądze, sławę... Czyli coś, co daje mi szczęście. Jest jeszcze fundacja. Może i lubię pomagać ludziom, ale to był pomysł Liam'a. To on mnie do tego wkręcił. Powiedział: 'Chodź Lou! Będzie fajnie! Pomożemy tylu ludziom!'. On ma bardzo dobre serce. Co innego ja, chyba tylko udaję takiego świętego. Chociaż, sam już nie wiem...
Wiem, spierdoliłam to xD rozdziały będą lepsze :D obiecuję ;)
wtorek, 16 lipca 2013
Bohaterowie - Larry Story
Opowiadanie może zawierać treści erotyczne i wulgarne.
Wiek bohaterów i niektóre cechy zostały zmienione na potrzeby opowiadania.
Harry Styles - 16 lat
Pochodzi z patologicznej rodziny ale stara się tego nie pokazywać dlatego zawsze chodzi uśmiechnięty i radosny. Ma starszą siostrę Gemmę, z którą ma bardzo dobre kontakty.
Nie należy do najlepszych uczniów ale i tak jest lubiany przez wszystkich.
Po szkole dorabia w pobliskiej cukierni.
Ma przyjaciela Nialla, który jako jedyny z jego znajomych wie o sytuacji w domu Harry'ego.
Zainteresowania: muzyka, rysowanie
Louis Tomlinson - 25 lat
Dziennikarz telewizyjny.
Mimo młodego wieku, wyrobił już sobie dobrą pozycję w pracy i zarabia grube pieniądze.
Prowadzi popularny program poranny. Razem ze znajomym założył fundację pomagającą dzieciom z biednych rodzin.
Nie ma dziewczyny, bo jak twierdzi, woli najpierw zająć się karierą.
Zainteresowania: piłka nożna, pomaganie innym ludziom
Niall Horan - 16 lat
Najlepszy przyjaciel Harry'ego. Zawsze wspiera go w trudnych chwilach, czyli głównie wtedy kiedy ojciec wraca do domu po kilku dniach picia z kumplami.
Chce założyć ze Stylesem zespół garażowy.
Zainteresowania: muzyka, gra na gitarze, sport
Liam Payne - 24 lata
Razem z Tomlinsonem prowadzi program telewizyjny.
To on wymyślił, żeby założyć fundację.
Od kilku lat chodzi z dziewczyną - Danielle, wkrótce planują się pobrać.
Zainteresowania: pomaganie ludziom, sport, podróże
Zayn Malik - 24 lata
Przyjaźni się z Louisem i Liamem.
Pracuje w tej samej telewizji co oni, ale prowadzi wiadomości wieczorne.
Jego dziewczyna śpiewa w znanym girlsbandzie.
Zainteresowania: muzyka, sport
Subskrybuj:
Posty (Atom)




